Podzielam zdanie Piotra.
Ja bedac w wakacje moglam rodzinie opowiedziec , pokazac itp, choc dzieci(2 i 8 ) i tak byly zainteresowane tylko czolgiem, mlodszy powiedzial jeszcze tylko na pomnik jedno slowo:"Uaaa ". No i jeszcze plaza,ale tylko dlatego,ze sa ze Ślaska

i wczesniej nie widzieli morza.
A innym zostawal tylko ten "oszust"... lub parking -> pomnik -> parking.
A tym nie znajacym jezyka polskiego to tak naprawde nic...
A MHMG ani za pieniadze ani za darmo nie widzi sie pomysl tlumaczenia czegokolwiek na polwyspie.
Uwazam jednak , ze nie dlugo to wszystko moze ulec zmianie!
